Krynica – dzień 36

Relacja z trasy miała małą przerwę – ale nie ma jej Mariusz i jedzie dalej – wczoraj dotarł do Krynicy – po ciężkim odcinku przed samą Krynicą zaliczył bardzo duży podjazd, który jak twierdzi rowerzysta bardzo go wyczerpał. I tak już przez kolejne dni będzie, góry choć malownicze i urozmaicone , są wymagające – dotychczasowe trasy były tylko przedbiegami – teraz gdy na liczniku widnieje 2590 km zaczyna się prawdziwy wysiłek – pojutrze planowany dojazd do Zakopanego, gdzie ma przejść badania neurologiczne – tak profilaktycznie. Od czasu gdy na przełomie miesiąca jazdy złapał gumę jeszcze nie wymienił opony, która ma widoczne ślady przejechania tej ilości kilometrów, Mariusz ma nadzieję , że do Zakopanego dojedzie jeszcze na tej oponce. Temperatury obecnie bardzo wysokie, pogoda sprzyja. Według planu podróży Mariusz jest 3 dni do przodu a więc gdyby góry okazały sie nie przyjazne, jest możliwość zmiany planowanych przystanków. Dziś dojedzie do Starego Sącza.

Author: AndrzejS

Share This Post On

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.